O KNF
W wystąpieniu skupił się na ogłoszonym przez Ministerstwo Finansów 20 kwietnia projekcie zmian do ustawy o funduszach inwestycyjnych. Wspomniał, że dotyczy on dwóch nowych rodzajów funduszy: kwalifikowanych funduszy inwestycyjnych, pomyślanych dla prywatnego rynku kapitałowego, oraz funduszy ETF.
Zwrócił uwagę, że prowadzone przez MF prace nad rozwiązaniami dotyczącymi funduszy ETF podzielone były na dwa etapy. Na pierwszym stworzona została koncepcja optymalnego działania takich funduszy, a dopiero na drugim przełożono ją na język legislacji.
Ponieważ w pierwszy z tych dwóch etapów włączono instytucje finansowe zainteresowane oferowaniem tego rodzaju funduszy, udało się zminimalizować ryzyko rozwiązań legislacyjnych nieuwzględniających potrzeb lub specyfiki rynku. To dzięki takiemu podejściu w projekcie ustawy pojawiły się dwa rodzaje funduszy ETS – UCITSowe, dla standardowych strategii inwestycyjnych i nakierowane również na międzynarodowych inwestorów – oraz AFI, czyli non-UCITS, którymi również rynek okazał się zainteresowany.
- Projekt powstał więc dzięki mocnemu osobistemu wsparciu Ministra Domańskiego oraz bardzo w mojej ocenie efektywnej, profesjonalnej metodzie pracy nad nim. To wszystko dobrze wróży nowym instrumentom finansowym regulowanym tym projektem – powiedział Dariusz Adamski.
Zastępca Przewodniczącego KNF dodał, że dostępność nowoczesnych instrumentów inwestowania pasywnego jest istotna, ponieważ mają one ważną przewagę nad zarządzaniem aktywnym: z reguły dają nie gorsze wyniki inwestycyjne, a zawsze są dla inwestora tańsze, i to z reguły wyraźnie.
- Dlatego w rozmowach z TFI oferujących fundusze, które w ocenie UKNF nie oferują zadowalającej wartości dla klienta, zwracamy uwagę, by towarzystwa redukowały koszty poprzez stopniową zmianę punktu ciężkości z zarządzania aktywnego na pasywne, zwłaszcza tam, gdzie zarządzanie aktywne nie daje satysfakcjonujących wyników, a generuje podwyższone koszty dla inwestorów detalicznych – podsumował.