O KNF
Dariusz Adamski – Zastępca Przewodniczącego KNF, Krzysztof Dąbrowski – Dyrektor Zarządzający Pionem Bezpieczeństwa, oraz Daria Ringwelska – Dyrektor Departamentu Infrastruktury i Obrotu Giełdowego, wystąpili podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Dariusz Adamski wystąpił w panelu „Ogólnokrajowy Kapitał Inwestycyjny (OKI)”
Odniósł się do kierunków rozwoju rynku kapitałowego w Polsce oraz roli nowych rozwiązań inwestycyjnych w tym procesie. „Potrzebujemy więcej gospodarczo produktywnego ryzyka. Nie chodzi jednak o więcej ryzyk prawnych czy spekulacyjnych, ale o większe inwestycje w nieskomplikowane aktywa udziałowe albo dłużno-udziałowe służące gospodarce, a przez to inwestorom” – powiedział.
Dodał, że „obecna struktura rynku jest dwubiegunowa. Z jednej strony mamy ultrabezpieczne instrumenty, takie jak obligacje skarbowe czy depozyty, a z drugiej strony rośnie udział inwestycji o charakterze spekulacyjnym (np. kontrakty CFD, kryptowaluty). Przestrzeń dla tego, co pomiędzy – czyli długoterminowych inwestycji wspierających realną gospodarkę i dających przyzwoite zwroty – pozostaje w dużej mierze niezagospodarowana. Choć na całym świecie najlepiej tego rodzaju inwestycje wspierają fundusze emerytalne, projekt OKI może stanowić dodatkowy impuls dla rozwoju rynku kapitałowego w kontekście mobilizacji krajowych oszczędności”.
Dariusz Adamski wskazał też na potencjalne ryzyka związane z konstrukcją podatkową produktu OKI. „Warunki związane z zastosowaniem zwolnienia podatkowego mogą być niezrozumiałe i mylące dla inwestorów detalicznych. Obawiam się, że część z nich będzie błędnie zakładać analogię do IKE czy IKZE, podczas gdy w OKI zwolnione z podatku Belki są tylko niektóre – krajowe – aktywa. Ograniczy to zainteresowanie tym rozwiązaniem, a część drobnych inwestorów być może dopiero poniewczasie zorientuje się, że nie może skorzystać ze zwolnienia i musi zapłacić podatek od aktywów. Te konsekwencje – które nie będą służyły upowszechnianiu się OKI – nie mają miejsca w szwedzkim pierwowzorze tego programu, czyli kontach ISK, ponieważ tam nie ma analogicznych warunków” – podkreślił Dariusz Adamski.
Ponadto, jak zaznaczył Zastępca Przewodniczącego KNF, OKI – inaczej niż produkty emerytalne – oferują płynność inwestycji, co jako zaletę podkreślono w uzasadnieniu projektu legislacyjnego. Jednak w przypadku inwestorów indywidualnych niekoniecznie jest to korzystne, ponieważ ta grupa ma tendencję do wchodzenia w inwestycje w niewłaściwym momencie, w szczycie hossy, i wycofywania się również w niewłaściwym czasie, czyli podczas spadków. Dlatego szczególnie istotne jest „promowanie inwestowania długoterminowego – zwłaszcza produktów emerytalnych, których nie dotyka ten problem i które UKNF uznaje za priorytetowe dla gospodarki i bezpieczeństwa finansowego obywateli”.
W konkluzji Dariusz Adamski wskazał, że „OKI oceniane jest przez UKNF jako rozwiązanie racjonalne i potrzebne, jednak powinno być ono uzupełnieniem istniejących produktów długoterminowego oszczędzania, a nie postrzegane jako lepsza alternatywa dla nich”.
Krzysztof Dąbrowski wystąpił w panelu "Cyberzagrożenia – infrastruktura krytyczna”
W swojej wypowiedzi zaznaczył, że sektor finansowy znajduje się w awangardzie adopcji nowych technologii oraz digitalizacji zarówno relacji z klientem, jak i procesów wewnętrznych. Natomiast wysoki poziom cyfryzacji w połączeniu z wieloma regulacjami, których celem jest budowanie zaufania do instytucji finansowych, przekłada się na wysoki poziom cyberodporności podmiotów działających na tym rynku. Oznacza to, że mimo ciągłych cyberataków relatywnie rzadko dochodzi do skutecznego przełamania zabezpieczeń, a w efekcie kradzieży środków, wycieku danych czy zakłócenia ciągłości usług świadczonych społeczeństwu.
Krzysztof Dąbrowski wskazał, że cyberataki na rynku finansowym można podzielić na dwie zasadnicze grupy w kontekście motywacji i rodzaju sprawców. Do pierwszej grupy należą cyberprzestępcy działający w celu uzyskania wymiernych korzyści materialnych. Ataki na instytucje finansowe rzadko są skuteczne i wymagają sporych nakładów. W rezultacie ta grupa przestępców bierze na celownik klientów, w przypadku których ataki odznaczają się lepszą relacją kosztu do przychodu z kryminalnej aktywności. Niestety z roku na rok liczba oszukańczych transakcji, wyłudzeń czy fałszywych inwestycji rośnie, a wraz z nią skala wyłudzonych środków.
Druga grupa ataków to działania obliczone na doprowadzenie do przerwania ciągłości usług, różnych form dyskredytacji podmiotów finansowych, niszczenia infrastruktury czy wywoływania niepokoju i paniki wśród klientów. Strategicznym celem tego rodzaju aktywności jest utrudnianie dostępu do usług finansowych i podkopywanie zaufania zarówno do poszczególnych podmiotów, jak i całego sektora, a w rezultacie do państwa. Stoją za nimi aktorzy powiązani mniej lub bardziej bezpośrednio z wrogimi państwami.
W tej kategorii szkodliwych działań mamy coraz liczniejsze ataki DDoS. Mimo kilkukrotnego wzrostu liczebności oraz rekordowej skali pojedynczych ataków w zeszłym roku, podmioty finansowe wykazują się wysoką odpornością, bowiem do zakłócenia ciągłości usług dochodzi rzadko, a przerwy są relatywnie krótkie i ograniczają się do pojedynczych godzin. Jednak nie oznacza to, że ataki DDoS można ignorować, gdyż wymagają one coraz większych zasobów do przeciwdziałania im.
Kolejnym zagrożeniem dla szeroko pojętej infrastruktury krytycznej, w tym na rynku finansowym, jest aktywność grup APT (Advanced Persistent Threat – zaawansowane, uporczywe zagrożenie). Ich specyfika polega na skrytym wnikaniu w infrastrukturę organizacji w celu rozpoznania jej zasobów, architektury, zabezpieczeń, by móc długotrwale pozyskiwać przetwarzane w niej dane oraz móc ją sparaliżować lub nawet zniszczyć w przypadku zlecenia ze strony aktora państwowego realizującego swoje wrogie zamiary wobec Polski i innych krajów Zachodu. Działalność grup APT stanowi duże wyzwanie w zakresie przeciwdziałania, w tym na etapie identyfikacji ataku.
W kontekście rozważań na temat zasadności określania obecnej sytuacji w cyberprzestrzeni mianem „cyberwojna”, Krzysztof Dąbrowski zwrócił uwagę, że niezależnie od naszej woli czy intencji znajdujemy się w stanie systemowej i wielodomenowej wojny, którą przeciwko Polsce i innym krajom Zachodu prowadzi Federacja Rosyjska. Otwarta agresja militarna na Ukrainę, akty dywersji i sabotażu w Polsce i innych państwach, naruszanie przestrzeni powietrznej samolotami i dronami, zagłuszanie sygnału GPS, próby manipulowania wyborami, zalew dezinformacji wzmacniającej społeczne podziały czy stymulującej ruch obywateli po większe ilości gotówki, a wreszcie ataki w cyberprzestrzeni, stanowią jedynie różne oblicza tego samego konfliktu, który przeciwko nam prowadzi rewanżystowskie państwo próbujące odzyskać dawne wpływy i ograniczyć naszą suwerenność.
Wobec małego prawdopodobieństwa zmiany strategicznego kursu Federacji Rosyjskiej należy spodziewać się utrzymania, a nawet nasilenia wrogich działań zarówno w postaci cyberataków, jak i innych form nacisku na infrastrukturę krytyczną państw Unii Europejskiej. Ponadto trzeba być przygotowanym na skoordynowane ataki w kilku domenach, kiedy to równolegle do działań w cyberprzestrzeni mogą pojawić się kampanie dezinformacyjne w infosferze oraz akty terrorystyczne. Wbrew nadziejom i oczekiwaniom rozejm w Ukrainie wcale nie musi oznaczać spadku wrogiej aktywności Federacji Rosyjskiej wobec Polski, a wręcz może wiązać się z jej nasileniem ze względu na uwolnienie zasobów, które obecnie wspierają neokolonialną agresję wobec Ukrainy.
Daria Ringwelska wystąpiła w panelu „Finanse przyszłości”
Uczestnicy panelu omówili najważniejsze wyzwania i kierunki rozwoju rynku finansowego w kontekście cyfryzacji i rosnącej roli innowacji.
Jak podkreśliła Daria Ringwelska, Polska może pochwalić się sukcesami w obszarze nowoczesnych płatności – przykładem jest BLIK – jednak rozwój innowacji finansowych nie powinien na tym etapie zatrzymywać się. Coraz większa otwartość rynków oraz swobodny przepływ kapitału w Unii Europejskiej sprawiają, że użytkownicy mają szybki i wygodny dostęp do usług finansowych. Kluczowe staje się jednak budowanie pełnego ekosystemu finansów przyszłości, który obejmuje nie tylko infrastrukturę technologiczną, ale również odpowiednią równowagę między popytem i podażą, obecność emitentów i inwestorów oraz zapewnienie płynności. Sama technologia – jak zaznaczyła – to jedynie część sukcesu.
Istotnym elementem dyskusji była kwestia regulacji rynku kryptoaktywów, w szczególności wdrożenia rozporządzenia MICA. Daria Ringwelska zwróciła uwagę, że „regulacje te nie dotyczą wyłącznie kryptowalut, lecz całego rynku kryptoaktywów, który wymaga standaryzacji i większej przejrzystości”.
Daria Ringwelska podkreśliła również konieczność znalezienia równowagi między innowacjami a regulacjami. Nadmierne regulowanie rynku może hamować jego rozwój, jednak ich brak prowadzi do chaosu i zwiększenia zagrożeń. Dlatego „regulacje i innowacje powinny rozwijać się równolegle, przy stałym dialogu pomiędzy nadzorem a uczestnikami rynku. Taka współpraca jest już widoczna m.in. w pracach nad tokenizacją czy zmianami cyklu rozliczeniowego z T+2 n a T+1, gdzie nadzór aktywnie angażuje rynek w celu wypracowywania rozwiązań”.
Odnosząc się do tokenizacji wskazała, że „daje ona nowe możliwości w sektorze finansowym, w tym tworzenie bardziej złożonych instrumentów. Jednocześnie podkreśliła, że inwestorzy powinni dokładnie rozumieć, w co inwestują”.
Szczególną uwagę w dyskusji panelowej poświęcono młodemu pokoleniu inwestorów, które coraz częściej korzysta z nowych technologii i oczekuje natychmiastowego dostępu do usług finansowych. W tej grupie rośnie znaczenie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji jako źródła wiedzy inwestycyjnej, co stwarza zarówno szanse, jak i zagrożenia. W tym kontekście kluczowa staje się edukacja finansowa oraz umiejętne łączenie tradycyjnych finansów z nowoczesnymi rozwiązaniami.
Podsumowując zaznaczyła, że przyszłość finansów zależy od współpracy wszystkich uczestników rynku, odpowiedniego dopasowania regulacji do zmieniającej się rzeczywistości oraz utrzymania równowagi między bezpieczeństwem, transparentnością a innowacyjnością.