Blog nadzorczy UKNF - Komisja Nadzoru Finansowego

KOMUNIKACJA

Nie ma siana bez ESG. Jak ryzyka ESG redefiniują finansowanie polskiego rolnictwa przez banki

Data aktualizacji:

Artur Mika – Ekspert w Departamencie Bankowości Komercyjnej

Można uznać, że polski sektor rolno-spożywczy mierzy się obecnie z wyzwaniem największej transformacji strukturalnej oraz technologicznej od czasu akcesji Polski do Unii Europejskiej. Dotychczas modernizacja tego sektora była oparta w głównej mierze na automatyzacji i mechanizacji oraz na zwiększaniu efektów skali i wydajności produkcji. Obecnie nowym paradygmatem staje się zrównoważony rozwój. Włączanie przez banki kryteriów ESG (Environmental, Social, Governance – środowisko, społeczna odpowiedzialność, ład korporacyjny) do polityk kredytowych znacząco wpływa na relację bank-rolnik. Czynniki ryzyka ESG są uwzględniane przy ocenie ryzyka kredytowego czy w wycenie zabezpieczeń kredytowych, przez co realnie wpływają na kierunek strumienia finansowania w sektorze rolno-spożywczym.

ESG i zmiana paradygmatu finansowania agrobiznesu

Tradycyjnie banki, oceniając zdolność kredytową gospodarstwa rolnego, brały pod uwagę jego historyczne wyniki finansowe, areał i jakość gleb, czy park maszynowy. Ryzyka dla branży rolniczej, takie jak czynniki pogodowe czy zmienność cen skupu, były traktowane jako nieodłączna i specyficzna cecha branży, mitygowana m.in. przez subsydia bezpośrednie. Nacisk na zrównoważony rozwój i potraktowanie go jako strategicznego priorytetu UE sprawiły natomiast, że obszar ESG stał się istotnym składnikiem paradygmatu finansowania agrobiznesu. Unijne ramy regulacyjne (w szczególności „Taksonomia”, dyrektywa CSRD oraz wytyczne EBA) zobowiązały banki do uwzględniania czynników ESG w procesie zarządzania ryzykiem, co dla gospodarstw rolnych wiąże się z wymogiem oceny przez banki dwóch głównych rodzajów ryzyka środowiskowego, jakimi mogą one być dotknięte:

  • ryzyka fizycznego wiążącego się ze zmianami klimatu, w tym zarówno z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi (susze, nawałnice, gradobicia), jak również ze zjawiskami długofalowymi, jak wzrost średnich temperatur, obniżanie się poziomu wód gruntowych czy erozja gleb;
  • ryzyka przejścia (transformacji), czyli ryzyka związanego z osiągnięciem zgodności z nowymi regulacjami w zakresie ESG, a także z wymogami rynkowymi i technologicznymi (dla przykładu, ograniczenie zużycia nawozów sztucznych i pestycydów, czy wymogi dotyczące emisji metanu i amoniaku).

Susze jako szczególny przykład materializacji fizycznego ryzyka środowiskowego w polskim rolnictwie – wpływ na ryzyko kredytowe banków

Agrobiznes jest w wysokim stopniu zależny od zjawisk przyrodniczych, przez co materializacja ryzyk środowiskowych ma istotne przełożenie na poziom kredytów zagrożonych w portfelach banków. Niekorzystne zjawiska pogodowe, a coraz częściej klimatyczne, takie jak przewlekłe susze, w znacznym stopniu obniżają wydajność plonów, co z kolei negatywnie wpływa na płynność finansową gospodarstw, a więc również na spłacalność kredytów. Z tego względu niezbędne jest, aby banki, estymując ryzyko kredytowe w perspektywie długoterminowej, np. finansując nabywanie ziemi przez rolników, analizowały mapy zagrożeń hydrologicznych oraz zwracały uwagę, że gleby zlokalizowane na obszarach zagrożonych suszą lub charakteryzujące się niskim poziomem retencji wody stanowią bardziej ryzykowne zabezpieczenie kredytów. 

W Polsce, za sprawą zmian klimatycznych, susze przestały mieć charakter incydentalny, a stały się immanentnym czynnikiem ryzyka produkcyjnego w sektorze rolnym. Na sytuację tę wpływa m.in. krytycznie niski poziom retencji wody – w Polsce zatrzymywane jest jedynie 6,5% wód odpływowych, podczas gdy średnia unijna wynosi 20%1. Dodatkowo zmienił się profil opadów – spokojne i dłuższe okresy opadów ustępują miejsca krótkim i gwałtownym ulewom, przez co ma miejsce spływ powierzchniowy wody, a nie zasilanie wód podziemnych. Sytuację pogarsza również fakt, że zimą zazwyczaj brakuje trwałej pokrywy śnieżnej, co pozbawia glebę wilgotności już w okresie wiosennym, a więc na samym początku sezonu wegetacyjnego. Obszarem szczególnego zagrożenia suszami pozostaje pas Polski centralnej, gdzie na niski poziom opadów2 nakłada się przewaga lekkich, przepuszczalnych gleb.

Rola banków w redukowaniu ryzyka transformacji w polskim agrobiznesie

Przyjęta w maju 2020 roku unijna strategia „Od pola do stołu”, stanowiąca jeden z filarów „Europejskiego Zielonego Ładu”, zakłada przekształcenie systemu żywnościowego UE w system zrównoważony, co obejmuje pełen łańcuch wartości – od rolnika do konsumenta. Strategia ta wyznacza wymagające cele do spełnienia do 2030 roku, obejmujące znaczącą redukcję stosowania pestycydów, antybiotyków i nawozów oraz zwiększenia udziału rolnictwa ekologicznego. Realizacja tych celów będzie wymagała od producentów rolnych znaczących dostosowań technologicznych, w tym inwestycji i transferu wiedzy, co będzie się wiązało z wysokimi kosztami. Istotne koszty będą ponoszone zwłaszcza przez gospodarstwa energochłonne lub bazujące na intensywnej produkcji zwierzęcej. 

Wychodząc naprzeciw tym potrzebom, banki wprowadzają do oferty tzw. „zielone kredyty”, którą mogą, dla przykładu, finansować inwestycje w OZE (instalacje fotowoltaiczne, generatory wiatrowe, mikrobiogazownie, pompy ciepła), czy w rolnictwo precyzyjne (np. systemy GPS, umożliwiające automatyczne prowadzenie maszyn lub optymalizację rozsiewu, nawożenia lub oprysków roślin). W ten sposób sektor bankowy może wypełnić doniosłą rolę w mitygowaniu ryzyka transformacji w polskim sektorze rolnym. Warto podkreślić, że nadal istnieje znaczący potencjał rozwoju oferty bankowej w tym kierunku oraz wzrostu wolumenów „zielonych kredytów”, biorąc pod uwagę wciąż relatywnie niski udział takich kredytów w należnościach sektora niefinansowego banków, a także relatywnie niskie wartości wskaźnika zielonych aktywów (green asset ratio – GAR3).

Wymiary „S” i „G” a finansowanie rolnictwa w Polsce

W wymiarze społecznym ryzyka, które powinny być uwzględniane przez banki, wiążą się w szczególności z demografią, postrzeganiem dobrostanu zwierząt przez konsumentów, a także z warunkami pracy w sektorze rolnym. Słabnąca zastępowalność pokoleń, zagrażająca ciągłości działania gospodarstw rolnych, generuje realne ryzyko dla banków, szczególnie przy długoterminowym kredytowaniu przedsięwzięć inwestycyjnych. Z kolei kwestia dobrostanu zwierząt wiąże się z rosnącą świadomością i zmianami preferencji konsumentów, jak również z zaostrzającymi się przepisami dotyczącymi warunków hodowli. Dla przykładu, odchodzenie od chowu klatkowego może sprawić, że budynki rolnicze niespełniające nowych wymogów mogą być dotknięte ryzykiem utraty wartości jako zabezpieczenie kredytów. Dodatkowo ze względu na zmiany preferencji konsumentów i coraz szerszą odpowiedź konkurencji na te zmiany, rolnicy (a także finansujące ich banki) muszą liczyć się z ryzykiem ograniczenia zbywalności produktów z tego rodzaju hodowli. Wreszcie czynnikami, jakie powinny być uwzględniane przez banki w aspekcie „S”, są warunki pracy w gospodarstwach rolnych oraz stosowanie w nich przepisów prawa pracy i BHP, w tym w związku z zatrudnianiem pracowników sezonowych.

W wymiarze ładu korporacyjnego banki, finansując łańcuchy dostaw w sektorze rolno-spożywczym, powinny mieć na względzie istnienie znaczącej rozbieżności pomiędzy dużymi korporacjami rolno-spożywczymi, a gospodarstwami indywidualnymi, w szczególności małymi, rodzinnymi. Duże podmioty, w tym zakłady przetwórcze oraz sieci handlowe, są objęte obowiązkiem raportowania niefinansowego (wynikającym w szczególności z dyrektywy CSRD), a żeby spełnić te wymogi, potrzebują odpowiednich informacji również od swoich dostawców. Z punktu widzenia rolników indywidualnych pociąga to za sobą konieczność profesjonalizacji zarządzania gospodarstwem rolnym, w tym prowadzenia przejrzystej księgowości, dbania o formalną stronę umów kontraktacyjnych, a także o jasną strukturę własnościową.

Konkluzje

Podsumowując, włączenie ryzyk ESG do architektury finansowania agrobiznesu w Polsce przez banki jest trwałym „game-changerem”. Dbałość o środowisko naturalne, społeczna odpowiedzialność biznesu oraz ład korporacyjny dla podmiotów z sektora rolnego nie są już jedynie opcją modelu biznesowego czy kwestią PR, ale mogą przesądzić o dostępności kredytu. 

Z punktu widzenia polskich rolników ma zatem miejsce zasadnicza zmiana paradygmatu – celem inwestycji nie jest już tylko wzrost mierzony wolumenem produkcji, ale również efektywnością ekologiczną oraz odpornością na ryzyka środowiskowe. Z kolei dla sektora bankowego konieczne jest takie uwzględnienie ryzyk ESG istniejących w polskim rolnictwie, które precyzyjnie balansuje wymogi regulacyjne z realnym potencjałem adaptacyjnym gospodarstw rolnych, tak aby proces finansowania przejścia do gospodarki zrównoważonej nie odbywał się z wykluczeniem kapitałowym mniejszych producentów.

______________________
1 https://www.gov.pl/web/retencja/czym-jest-retencja
2 https://klimat.imgw.pl/opady-maksymalne/
3 Co wiąże się także z konstrukcją tego wskaźnika.